Wystrzeliła z czarnej dziury. Naukowcy bacznie ją obserwują
Naukowcy odkryli "uciekającą gwiazdę", która wystrzeliła z supermasywnej czarnej dziury. Gwiazda o nazwie S5-HVS1 znajduje się 29 tys. lat świetlnych od Ziemi i podróżuje z prędkością 5,7 mln km/h. To aż 10 razy szybciej, niż inne gwiazdy, które krążą wokół centrum Drogi Mlecznej. Dla porównania, nasze Słońce przemieszcza się z prędkością 792 tys. km/h. Miliony lat temu S5-HVS1 była częścią tzw. układu podwójnego Oznacza to, że wraz z towarzyszącym jej ciałem niebieskim krążyła wokół czarnej dziury Sagittarius A. Jednak około 5 mln lat temu układ za bardzo zbliżył się do Sagittariusa. Towarzysząca S5-HVS1 gwiazda została pochłonięta, a ona sama wyrzucona w kosmos z ogromną prędkością. Według naukowców, jeżeli gwiazda utrzyma swój aktualny kurs, opuści Drogę Mleczną i nigdy do niej nie wróci. Dlaczego to wydarzenie jest tak ekscytujące? Tłumaczy to odkrywca gwiazdy, Siergiej Koposow: "Od dawna podejrzewaliśmy, że czarne dziury mogą wyrzucać gwiazdy ze swojego otoczenia. Jednak nigdy nie mieliśmy na to dowodów. Teraz się to zmieniło.". Odkrycia dokonano za pomocą australijskiego teleskopu AAT oraz dzięki obserwacjom sondy Gaia.